“Ring” – kolejny bestseller Anny Wolf

Twórczość Anny Wolf nie jest dla mnie niczym nowym. Znam jej książki i zawsze chętnie po nie sięgam. Tym razem dałam szansę jej nowości pt. “Ring” i muszę przyznać, że dawno już jej powieść mnie tak bardzo nie zaskoczyła. Czytałam ją i nie mogłam oderwać się nawet na chwilę. Przyzwyczaiłam się do wysokiego poziomu jej literatury, ale nie spodziewałam się, że może być jeszcze lepiej. Jeśli szukacie ciekawej pozycji na wakacyjny wyjazd, to jest to idealny wybór. Na pewno nie będziecie zawiedzeni. 

Czy boks jest najważniejszy w życiu?

Głównym bohaterem książki jest Carter Daring, który jest bokserem. W najbliższym czasie czekać go będzie bardzo trudne zadanie, jakim jest walka o tytuł mistrza świata. Marzył o tym niemal od dziecka, przez lata pracował ciężko, aby ten zamierzony cel osiągnąć. Pewnego dnia, kiedy wracał z treningu, był świadkiem wypadku samochodowego. Postanowił pomóc poszkodowanej i od tej pory jego życie zmieniło się o 180 stopni. Alice całkowicie zawróciła mu w głowie, a on już wiedział, że nie tylko boks będzie teraz jego życiowym celem, ale także zdobycie tej kobiety. Czy to się uda? Czy para ma szansę na udany związek? A może kobieta odrzuci jego osobę? Co tak naprawdę wydarzy się w życiu tych dwojga ludzi? Nie chcę zdradzać szczegółów dotyczących fabuły, dlatego zachęcam każdego do sięgnięcia po powieść i wyrobienia sobie własnej opinii na jej temat.

Literatura obyczajowa, czy zwykły romans?


Dawno nie czytałam takiego romansu, który porywałby od początku, intrygował, a potem nie dał o sobie zapomnieć. Całość czytało mi się bardzo przyjemnie i dość szybko, gdyż chciałam się dowiedzieć, jak zakończyła się historia tych dwojga. Autorka daje swoim czytelnikom świetnie napisaną historię miłosną, która nie przebiega ani banalnie, ani szablonowo. Fabuła jest tutaj spójna, przemyślana i bardzo logiczna. Akcja toczy się dość powoli, ale nie brakuje nagłych zwrotów, które nadają całości kolorytu. Bohaterowie są bardzo dokładnie wykreowani, z dbałością niemal o każdy szczegół. Są to postaci barwne, pełne emocji, własnego zdania i odrębnych cech charakteru. Czytelnik razem z nimi przeżywa wszelkie emocje, i te pozytywne i te negatywne. Książka została napisana bez jakiegoś zadęcia, nie jest też bardzo poważna, a wręcz przeciwnie, jest lekka, przyjemna i pełna humoru. Jeśli szukacie dla siebie książki, która sprawi, że uda się Wam odpocząć od codzienności, zrelaksować się i przeżyć przygodę, to “Ring” jest ku temu idealny. Na pewno nie pożałujcie swojego wyboru.

 

 

Prawdziwe życie jest jak ring bokserski

Historia o wielu splotach

Anna Wolf oddaje do rąk czytelników swoją najnowszą powieść “Ring” (https://www.taniaksiazka.pl/ring-anna-wolf-p-1535722.html), w której stawia głównie na wątek obyczajowy i sensacyjny. Carter, główny bohater, jest zawodowym bokserem, który właśnie przygotowuje się do najważniejszej walki w sezonie. Jego losy zostaną splecione z Alice, którą przypadkowo spotka i uratuje jej życie. W dodatku każde z nich na swój sposób będzie się potrzebować i nie będzie mogło o sobie zapomnieć.

Życie Alice nie wygląda ostatnio kolorowo. Nakryła swojego chłopaka na zdradzie, a ten, z racji iż poznajemy go jako mistrza manipulacji, robi wszystko, by to kobieta wyprowadziła się z ich wspólnie wynajmowanego mieszkania. Na odchodne dowiaduje się, że Alice jest w ciąży. I wtedy wybucha czystą złością, nakazując bohaterce natychmiastowe usunięcie dziecka. W odpowiedzi dostaje środkowy palec i brak adresu, pod którym mógłby spotkać swoją eks. Po drodze do swojego brata kobieta ulega wypadkowi samochodowemu. Nic z niego nie pamięta, poza przenikliwym spojrzeniem jakiegoś mężczyzny.

Ciekawe, co powiesz na to

Carter jest osobą, która ratuje Alice. Wzywa karetkę i nie może z nią zostać, bo spieszy się na ring, na którym ma właśnie zaprezentować się z jak najlepszej strony. Wygrana będzie oznaczała awans do kolejnej ligi. Nie ma nic ważniejszego dla Cartera. Okaże się jednak, że jego zdolności nie spodobają się osobom, które stawiają zakłady, bokser zostanie postrzelony podczas walki. Jego dalsza kariera stanie pod znakiem zapytania. I właśnie wtedy Alice po raz drugi pojawi się w jego życiu. Na dłużej.

Bohaterowie będą się docierać powoli. Każde z nich ma problemy z zaufaniem, byli zdradzeni i ich ostatnie związki były gorsze niż przypuszczali. Kolejnym problemem może jawić się to, że Alice nie zrezygnuje z bycia matką, więc potrzebuje u swego boku mężczyzny, który pokocha jej dziecko jak swoje własne. Wśród tylu problemów aż trudno uwierzyć, że z którejkolwiek strony czeka na nich szczęśliwe zakończenie. Tu dużą rolę odegrają postaci drugoplanowe – brat Alice i przyjaciele Cartera. Nie bez znaczenia będzie też to, że ich relacja nie będzie polegała na wyuzdanym seksie, a budowaniu relacji i wielu godzinach poświęconych na poznawaniu się. Teoretycznie brutalny sport, który uprawia Carter, to tylko jedna z części tego, kim jest. Jego wrażliwość i przede wszystkim potrzeba opiekowania się drugą osobą urzeka Alice od samego początku. Pytanie, czy to wystarczy, by mogli zaplanować ze sobą życie?

 

 

Z bagna w jeszcze gorsze

Nic nie wskazuje na happy end

Tania Książka – Ring to najnowsza książka obyczajowo-romantyczna pióra Anny Wolf, w której poznamy dwójkę skrajnie różnych bohaterów, których przywiedzie do siebie kilka następujących po sobie zbiegów okoliczności. Carter, zawodowy bokser, marzy o rozwoju swojej kariery. Alice, oddana narzeczona i wkrótce matka, chciałaby mieć pełną, szczęśliwą rodzinę. W jedno popołudnie ich życia diametralnie się zmienią. W dodatku okaże się, że gdyby się nie spotkali, to jedno z nich prawdopodobnie nie przeżyłoby tego dnia.

Na ulicy dochodzi do wypadku samochodowego. Pojazd jest w potrzasku, potrzeba kogoś silnego, kto wyciągnie kierowcę zza kółka. Carter ne myśląc długo wysiada ze swojego auta i wydostaje kobietę, która półprzytomna wypowiada niezrozumiałe dla niego frazy. Po zawołaniu pogotowia i upewnieniu się, że pięknej nieznajomej nic już nie grozi, odjeżdża, nie pozostawiając swoich danych. Przez resztę dnia nie będzie potrafił przestać o niej myśleć. O jej przepięknych włosach i świecących zielonych oczach. Zastanawia się, czy się jeszcze spotkają. Los ma wobec nich taki plan. Na nieszczęście spotkają się w szpitalu, gdzie Carter zostanie pacjentem.

Jak to się mogło stać?

Podczas walki na ringu Carter zostaje postrzelony. Nici z kariery, awansu, prawdopodobnie też zawodowego boksowania. Alice dowiaduje się, że jej wybawca znalazł się w lecznicy i postanawia z nim porozmawiać. Przede wszystkim chce mu podziękować. Nie zważa na jego początkowy chłód i wyniosłość, które prawdopodobnie są związane z diagnozą, jaką usłyszał. Przemówi do niego za pomocą historyjek o bracie, który też jest bokserem. Tak właśnie zacznie się ich przygoda.

Autorka nie wrzuca bohaterów w natychmiastowy, fizyczny romans, pozwala im powoli się poznać i przede wszystkim ostrożnie wchodzić w tę relację. Oboje są przecież dość mocno pokrzywdzeni, nie wiedzą, czy poradzą sobie z posiadaniem nowego partnera. Jedno z nich może być nieuleczalnie chore, na szali jest też sprawa wychowywania nieswojego dziecka. To wszystko nad wyraz komplikuje sprawę. A ta przecież powinna być jasna – ludzie się spotykają, zakochują i wiążą. Alice i Carter nie mają łatwego startu, ale to wcale nie znaczy, że nie będą się starać. Zrozumieją, że ludzie w ich wieku zawsze mają bagaż doświadczeń. Ich jest po prostu większy niż kogokolwiek, kogo znają. Postanawiają podjąć ryzyko i zobaczyć, co z tego wyniknie. Czy wystarczy im sił, by po raz kolejny budować coś od nowa?